FOTFAE0

Wspomnienie z wakacji – Vodice z niemowlakiem

W samych Vodicach i w apartamentach Pana Kałuży byliśmy już kilka razy. W 2014 roku natomiast pierwszy raz przyjechaliśmy z 11-miesięcznym Maluchem(!) oraz – początkowo – z bagażem obaw „Jak to będzie?”. Obawy niepotrzebne! Przede wszystkim, mały super zniósł podróż autem i marudził tylko tyle, ile faktycznie było niezbędne (jechaliśmy z Krakowa z postojem w Austrii). Od razu po przyjeździe postanowił też rozpocząć swoje wakacje – jeszcze zanim my rodzice zdążyliśmy się porządnie rozpakować – zażądał spaceru nad basenem!:) Uwaga! Trzeba pamiętać o smarowaniu Malucha kremem z filtrem, bo słońce w Chorwacji, nawet we wrześniu, gdy my tam byliśmy, jest bardzo mocne.
Trzy tygodnie urlopu minęły szybko i bezproblemowo. Wielkim atutem było posiadanie auta. Dla lubiących wycieczki: położenie Vodice sprzyja dłuższym lub krótszym wypadom – szczególnie ze względu na bliskość Parku Narodowego rzeki KRK. Blisko jest też m.in. do Zadaru (organy wodne!!!), do Parku Narodowego Plitwice (bajka!!!) i innych urokliwych nadbrzeżnych miejscowości (np. Primosten). Myśmy robili tak, że najmocniejsze słońce (do 15:00) przeczekiwaliśmy albo na wycieczce, albo przy basenie (w cieniu!), a potem braliśmy Malucha na plażę. Plaże jak prawie wszędzie w Chorwacji są w Vodicach kamieniste (czyli nie było babek z piachu itp.), ale korzystne jest to, że w wielu miejscach są łagodne zejścia i nie ma problemu, zeby Maluch sam się „zwodował” pod okiem opiekuna. Uwaga! Warto kupić małe buciki do wody, bo dziecku będzie wygodniej chodzić po kamieniach (bardzo użyteczne i też bardzo… rozczulające – młode mamy prawdopodobnie zrozumieją o co chodzi;).
Mały wrócił opalony, nauczył się wchodzić po schodach, rzucać kamieniami do wody, POPŁYWAŁ W MORZU!!! (zabieramy go na basen od 6 tygodnia i kąpiel w morzu okazała sie nie być żadnym problemem, woda ciepła!). Teraz jak oglądamy zdjęcia, to paszcza śmieje mu się niemal na każdej fotce :)).
Ja polecam – myślę, że także w imieniu Jasia!!!